Córy Koryntu, czyli prostytucja w starożytnej Grecji
Środa, 10 Luty 2010 14:50
W starożytnej Grecji prostytucja była legalna i powszechna. Zawód kurtyzany nierzadko pozwalał kobietom zepchniętym na margines społeczny decydować o sobie, a nawet zyskać  wysoki status. Luksusowe hetery dzięki wiedzy i umiejętnościom osiągały znaczne wpływy i pokaźne majątki. Niestety ich grono było wąskie, zaś los pozostałych jawnogrzesznic daleki od sielanki.

Dogodne położenie Koryntu w miejscu przecinania się wielu szlaków handlowych sprawiło, że miasto rozwijało się prężnie. Słynęło swoja zachwycającą architekturą, a także bogactwem. Dostatnie i beztroskie życie sprawiło, że wkrótce mieszkańcy tego greckiego polis coraz chętniej poświęcali się różnorodnym rozrywkom.

Korupcja, rozpusta, powszechna prostytucja, grupowe orgie seksualne stały się czymś zupełnie powszechnym. Szczególnie żywy kult Dionizosa i bogini miłości Afrodyty przyczyniły się do rozwiązłości obywateli tego regionu. W świątyniach kwitła prostytucja. Stąd też pojawiły się takie powiedzenia: „Żyć jak w Koryncie”, „Nie każdy człowiek jest wystarczająco człowiekiem, by udać się do Koryntu” oraz „córy Koryntu”. Starożytny dramaturg, Arystofanes stworzył nawet nowy czasownik - korithianize - określający niemoralne, wyuzdane praktyki.

Prostytucja była zresztą zjawiskiem powszechnym w starożytnej Grecji i stanowiła jeden z głównych szczebli działalności gospodarczej. Kwitła w głównych miastach i portach. Władze nie zwalczały i nie tępiły tego typu aktywności. Domy publiczne funkcjonowały zupełnie jawnie. Zarówno kobiety w różnym wieku jak i młodzi mężczyźni prostytuowali się. Klientelę stanowili natomiast w przeważającej większości mężczyźni. Starożytni Grecy nie mieli żadnych moralnych skrupułów czy uprzedzeń w korzystaniu z oferowanych powszechnie usług seksualnych.

Jednocześnie związki pozamałżeńskie były zdecydowanie zwalczane. W przypadku nakrycia na cudzołóstwie rogacz miał prawo zabić kochanka. To samo tyczyło się gwałtu. Legalne związki zawierano około 30 roku życia, tak więc młodzi Grecy, którzy pragnęli wcześniej zakosztować rozkoszy mieli 2 wyjścia: zwrócić się do niewolnicy lub prostytutki.

Jawnogrzesznice starożytnej Grecji można pogrupować w 3 kategorie. Na najniższym piętrze znajdują się tak zwane „pornai”. Etymologicznie słowo to pochodzi od „pernemi” - sprzedawać. Pornai były na ogół niewolnicami, własnością któregoś z obywateli bądź sutenera czerpiącego korzyści z ich pracy. W okresie helleńskim do tego najniższego kręgu dołączały też nierzadko córki opuszczone przez własnych ojców. Dopóki nie dowiodły, że są latoroślami prawowitych obywateli polis musiały wykonywać ten zawód. Pornai były na ogół zatrudniane w domach publicznych rozmieszczonych w specjalnych dzielnicach np. w Pireusie czy Kerameikonie w Atenach. Klientelę stanowili głównie ubodzy mieszkańcy i marynarze.

Słynny prawodawca i mąż stanu Solon zakładał wiele domów rozpusty, które były otwarte dla wszystkich. Dzięki uzyskanym z tej działalności podatkom ufundował nawet świątynię Afrodyty Pandemos. Ateńczycy uznawali prostytucję za jeden z przejawów ich demokracji i choć nie należała ona do chlubnych zawodów była powszechnie praktykowana, uznawana przez państwo i legalna.

Na następnym poziomie hierarchii znajdowały się niezależne prostytutki pracujące na ulicach. Swoje wdzięki prezentowały bezpośrednio, lecz nieraz uciekały się do specjalnych chwytów. Dowiedziono, że często nosiły sandały, na których podeszwach umieszczały napisy. Odbite na podłożu inskrypcje przypadkowym przechodniom mówiły: „Chodź za mną”. Stosowały też dość wyzywający, szokujący, wręcz karykaturalny makijaż.

Te kobiety na ogół wywodziły się z różnych kręgów. Mogły to być metojki (wolne, ale pozbawione pełni praw obywatelskich mieszkanki Aten, które przybyły tutaj z innych miast), biedne wdowy oraz starsze pornai, które zdołały wykupić wolność. W Atenach musiały być zarejestrowane i płacić podatki. Niewątpliwie do tej kategorii można zaliczyć też tancerki oraz dziewczyny, które na męskich ucztach umilały czas grając na instrumentach.

Na szczycie drabiny znajdowały się hetery. Niezależne, wykształcone, często dość bogate i wpływowe zajmowały szczególną pozycję w greckim społeczeństwie. Ich rola nie ograniczała się do świadczenia usług seksualnych. Te luksusowe kurtyzany (podobnie jak japońskie gejsze) potrafiły doskonale dotrzymywać towarzystwa (taka jest zresztą etymologia słowa: hetera – towarzyszka), zabawiać rozmową i swoją obecnością najznamienitszych przedstawicieli ówczesnego społeczeństwa. W odróżnieniu od zamężnych kobiet, na ogół zamykanych w domach, hetery mogły uczestniczyć w życiu publicznym.
Do najbardziej znanych należą: Aspazja – kochanka Peryklesa, ale jak utrzymują niektórzy również Sofoklesa, Fidiasza i Sokratesa, Teodota – towarzyszka Alcybiadesa, Fryne – modelka Praksytelesa oraz Thais – nałożnica Aleksandra Wielkiego i Ptolemeusza I Sotera.
W Grecji tylko w kilku prowincjach (na Sycylii, Cyprze i w Koryncie) kwitła tzw. sakralna prostytucja, która skupiała się przede wszystkim w świątyniach Afrodyty.

Socjalne warunki greckich prostytutek są trudne do określenia. Wiadomo, że niektóre hetery były bardzo zamożne. Nosiły drogocenne stroje, mieszkały w pięknych domach a ich świtę stanowił zastęp niewolników.

Status pozostałych kurtyzan, ze względu na brak wystarczających źródeł, ciężko opisać. Jako kobiety automatycznie znajdowały się na marginesie zbiorowości, choć jako jedyne miały dostęp do pieniędzy. Prawdopodobnie żyły tam, gdzie pracowały. Nie ma zbyt wielu relacji dotyczących domów publicznych. Przypuszcza się jednak, że na podobieństwo rzymskich, były to miejsca ciemne, niewielkie, obskurne i cuchnące.  Jedno z określeń kobiet lekkich obyczajów tamtych czasów - khamaitypếs – wskazuje, że sam akt mógł odbywać się bezpośrednio na ziemi.

Prostytucja zdawała się wynikać z biedy lub chęci wzbogacenia się. Działalność ta nie wynikała raczej z seksualnych potrzeb uprawiających ją. Choć również starsze kobiety świadczyły swoje usługi, trzeba pamiętać, że czas prawdziwej prosperity kurtyzany był krótki a  dochody zmniejszały się z upływem lat. W okresie największego powodzenia musiała więc ona zarobić tyle, by spokojnie utrzymać się u schyłku życia.

Brakuje relacji dotyczących medycznych zabiegów oferowanych prostytutkom. Uważa się, że opieka w tym zakresie była skąpa i ograniczona. Wiadomo jednak, że cel większości dziewczyn lekkich obyczajów ograniczał się do utrzymywania dochodów na stałym, wysokim poziomie. Z tego też powodu za wszelką cenę unikały zajścia w ciążę. Współczesna wiedza o starogreckich technikach antykoncepcyjnych jest znikoma. Ubogie pornai, by rozwiązać swój problem często uciekały się do aborcji i dzieciobójstwa.
W antycznym świecie kwitła również prostytucja mężczyzn, jednak w odróżnieniu od kobiecej ograniczała się ona do określonej grupy wiekowej, a korzystali z niej głównie przedstawiciele tej samej płci. Chłopcy cieszący się szczególnym zainteresowaniem to ci, którzy osiągnęli dojrzałość płciową, ale na ich twarzach nie pojawił się jeszcze pierwszy zarost. Brak owłosienia był dla Greków wyjątkowo atrakcyjną, pociągającą cechą wyglądu. Niektórzy utrzymywali nawet starszych młodzieńców pod tym jednak warunkiem, że poddawali się oni regularnej depilacji.

Choć domy publiczne, gdzie usługi świadczyli mężczyźni były powszechne i nie zawężały się jedynie do określonych dzielnic, to mieszkanie z kochankiem uchodziło za hańbiące. Jeśli zostało wykryte chłopak tracił prawa obywatelskie.

Choć w antycznej Grecji prostytucja to zjawisko powszechne i legalne, niemniej zawód ten był społecznie napiętnowany, wstydliwy. Najczęściej pozostawał domeną niewolników i metojków, gdyż dla uprzywilejowanych członków polis wiązał się z utratą praw obywatelskich. Dlaczego starożytni w taki sposób potępiali tego typu działalność? Sadzili bowiem, że ten, kto sprzedaje własne ciało dla przyjemności innych, nie cofnie się przed kupczeniem interesami ogółu.
 
KaPy
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Komentarze  

 
0 # Sie dawały 2013-01-19 13:41
:lol: jedni lubią to inni tamto
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież