Amunicja przeciwpancerna
Poniedziałek, 26 Kwiecień 2010 13:53
Znane są dwie podstawowe metody przebijania pancerza. Pierwsza z nich wykorzystuje do tego celu energię kinetyczną, druga zaś energię chemiczną zawartą w ładunku wybuchowym pocisku. Sposób kinetyczny polega na wystrzeleniu twardego pocisku, który przebija pancerz, uderzając w niego z ogromną prędkością.
 
W przypadku drugiej metody do przebicia pancerza wykorzystuje się oddziaływanie energii powstającej w wyniku eksplozji materiału wybuchowego. Pociski kinetyczne (uderzeniowe) swym rodowodem sięgają XIX wieku kiedy to pojawiły się okręty  pokrywane z zewnątrz żelazną blachą. Ich największy rozwój przypada jednak na lata II wojny światowej. W tym też okresie konstruowano pociski przeciwpancerne wykorzystujące energię materiału wybuchowego.

Metoda kinetyczna polegała z początku na wystrzeliwaniu pocisku z tępo lub ostro zakończoną głowicą głowicą wykonaną z hartowanej stali. Po przebiciu pancerza wnętrze czołgu  lub okrętu rażone było przez odłamki pancerza powstałe w wyniku tegoż przebicia, jak również przez sam pocisk. W środku posiadał on jednak niewielki ładunek wybuchowy  oraz zapalnik, który detonował go po przebiciu pancerza. Konstrukcja taka pozwalała na wyrządzanie większych szkód wewnątrz celu.
 
Pocisk lecący z prędkością około 850-900 m/s uderzał jednak z tak dużą siłą, że zachodziło prawdopodobieństwo roztrzaskania się go na zewnątrz pancerza lub zrykoszetowania bez przebicia i penetracji wnętrza czołgu lub okrętu. Aby wkluczyć taką możliwość, skonstruowano pocisk przeciwpancerny podkalibrowy. Jego konstrukcja składała się z korpusu wykonanego z miękkiego metalu (stop aluminium lub miękka stal), wewnątrz którego znajdował się twardy, ostry rdzeń o średnicy 2-2,5-krotnie mniejszej od kalibru pocisku. W momencie uderzenia pocisku w cel, jego korpus pozostawał na zewnątrz pancerza, a znajdujący się wewnątrz rdzeń, nie narażony na większe uszkodzenia lub zrykoszetowanie, przebijał pancerz. Korpus, będąc w przeciwieństwie do rdzenia tępym, pokrywany był często cienkim kapturem balistycznym, który poprawiał jego aerodynamikę, zwiększając prędkość lotu, a tym samym siłę uderzenia. Pocisk rdzeniowy był na ogół bardziej skuteczny przeciw celom o płaskiej, pod dużym kątem nachylonej powierzchni pancerza.

W przypadku pocisków przemieszczających się z prędkością przeszło 1000m/s opisane powyżej rozwiązania okazały się niewystarczające. Konstruktorzy musieli więc pomyśleć o doskonalszym materiale na rdzenie. Węglik wolframu okazał się najlepszy. Jest on bowiem tak twardy, że w zasadzie wytrzymuje uderzenie z każdą siłą. Gęstość wolframu jest ok. 1,4 raza większa od gęstości stali. Nie jest więc możliwe wykonanie pełnowymiarowego pocisku. Byłby bowiem zbyt ciężki, przez co nie osiągnął by wystarczająco dużej prędkości. Fakt ten doprowadził do powstania podkalibrowego rdzenia wolframowego. Do kalibru działa był on dostosowany dzięki powłoce wykonanej z lekkiego metalu.
 
Pierwsze pociski tego rodzaju w Wielkiej Brytani nosiły nazwę Warstwowych Sztywnych w USA Hiperszybkich, w Niemczech zaś Panzergranat 40. Miały one jednak dużą prędkość tylko bezpośrednio po wystrzeleniu. Jej utrzymanie przez całą długość lotu uniemożliwiał mały ciężar pocisku oraz jego opór aerodynamiczny. W celu osiągnięcia dużej prędkości należało zmniejszyć średnicę pocisku po opuszczeniu przez niego lufy. Po raz pierwszy wypróbowano to rozwiązanie na armacie posiadającej lufę z przewodem stożkowym o zmiennym kalibrze, typu „Gerlich”. W Wielkiej Brytanii wynaleziono jednak coś lepszego: pocisk z odrzucaną koszulką (korpusem, płaszczem pocisku) – powłoką wykonaną z lekkiego materiału, która była odrzucana po wystrzale. W ten sposób uwolniony rdzeń mógł z dużą prędkością podążać w kierunku celu.

Pierwszym rozwiązanie wykorzystującym energię chemiczną zawartą w materiale  wybuchowym był pocisk kumulacyjny. Przednia część ładunku wybuchowego, mieszczącego się w takim pocisku, posiadała zagłębienie w kształcie stożka wypełnione cienko ścienną wkładką metalową (wkładka kumulacyjna). Energia powstająca w wyniku eksplozji materiału wybuchowego znajdującego się w pocisku sprawiała, że roztopiona wkładka metalowa z jego przedniej części wraz z gazami wybuchowymi uderzała w pancerz z prędkością ok. 6000- 10 000 m/s  i przebijała go. Pociski tego typu stosowane były początkowo przez większość uczestników II wojny światowej.
 
Po pewnym czasie okazało się jednak, że ruch obrotowy pocisku wystrzelonego z działa wpływa na rozpraszanie strumienia metalu i gazów penetrujących. Pociski takie można było wystrzeliwać tylko z dział o małej prędkości wylotowej pocisku. Pociski z ładunkami kumulacyjnymi znalazły duże zastosowanie w rakietowych granatnikach przeciwpancernych. Konstrukcje takie powstały w USA (pod nazwą „Bazooka”) i w III Rzeszy („Offenrohr”, „Panzerschreck”). Wystrzeliwane z nich pociski miały napęd rakietowy oraz stabilizatory zwiększające ich celność. Ładunki kumulacyjne bez własnego napędu, ale ze stabilizacją brzechwową znalazły zastosowanie w niemieckich bezodrzutowych granatnikach przeciwpancernych typu „Panzerfaust” i w angielskim miotaczu przeciwpancernym „PIAT”.

Drugim rozwiązaniem wykorzystującym energię materiału wybuchowego był brytyjski „squash-head” lub amerykański pocisk „plastikowy”. Składały się one z cienkiej skorupy wypełnionej plastycznym materiałem wybuchowym oraz z zapalnika dennego. W chwili uderzenia w cel skorupa ulegała deformacji, a materiał wybuchowy rozpłaszczał się na pancerzu jak okład. Po eksplozji materiału wybuchowego, po wewnętrznej stronie pancerza następowało odrywanie się  odłamków rażących z dużą energią wnętrze pojazdu. Dochodziło też do pękania spawów łączących płyty pancerne. Godnym zauważenia jest to, że nie miała tu w ogóle miejsca penetracja (przebicie) pancerza. Pierwotnie pociski te zwano „pogromcami ścian”. Wynaleziono je bowiem z myślą o bezodrzutowych działach typu Burney, używanych do burzenia betonowych umocnień. Podczas prac rozwojowych zauważono jednak, że pociski te bardzo dobrze radzą sobie z pancerzem. Pod tym kątem prowadzono więc dalsze badania. Do 1945 r. nie wprowadzono jednak do użycia bojowego żadnego pocisku typu „squash-head”.
Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież